B Bhutan Turistic

Paro — dolina, w której się ląduje

Redakcja · 09.08.2026

Paro to miejsce, w którym ląduje każdy przyjezdny, bo mieści jedyne międzynarodowe lotnisko Bhutanu. Samo lądowanie jest wydarzeniem: pas startowy leży na 2235 metrach w dolinie otoczonej szczytami przekraczającymi pięć tysięcy, podejście wymaga serii ciasnych, ręcznie wykonywanych zakrętów między zboczami, a uprawnienia do tych operacji ma na świecie tylko garstka pilotów. Nie ma podejścia na autopilocie — leci się z widoczności i wyłącznie za dnia.

Rinpung Dzong

Rinpung Dzong — „twierdza na stosie klejnotów” — dominuje nad doliną. Zbudowany w 1644 roku, działa jednocześnie jako klasztor i jako administracja dystryktu, co jest standardowym układem bhutańskich dzongów: mnisi po jednej stronie dziedzińca, urzędnicy po drugiej. Poniżej rzekę przecina tradycyjny most wspornikowy kryty gontem, a podejście od niego jest klasyczną drogą na górę.

Nad dzongiem okrągła wieża strażnicza, która kiedyś go osłaniała, mieści dziś Muzeum Narodowe z tkaninami, maskami, bronią i dobrą kolekcją malarstwa thangka.

Kyichu Lhakhang

Kyichu Lhakhang to jedna z dwóch najstarszych świątyń Bhutanu, tradycyjnie datowana na VII wiek i przypisywana tybetańskiemu królowi Songtsenowi Gampo, który miał wznieść 108 świątyń w ciągu jednego dnia, by przygwoździć demonicę leżącą w poprzek Himalajów. O drzewkach pomarańczowych na dziedzińcu mówi się, że owocują przez cały rok, niezależnie od pory. Świątynia jest mała, ciemna i intensywnie używana — i przez to znacznie bardziej przejmująca niż cokolwiek większego.

Chele La

Droga na południe od Paro wspina się na Chele La, około 3988 metrów, najwyżej położoną przejezdną przełęcz Bhutanu. W pogodny poranek widać stąd Jomolhari (7326 m), a sama przełęcz jest gęsto obwieszona flagami modlitewnymi. Stąd krótki marsz prowadzi do klasztoru żeńskiego Kila, wykutego w ścianie poniżej.

Drukgyel Dzong

U wylotu doliny stoją ruiny Drukgyel Dzong, wzniesionego w 1649 roku dla upamiętnienia zwycięstwa nad najeźdźcami z Tybetu i strawionego przez pożar w 1951. Odbudowę zarządzono w 2016 roku i prowadzi się ją metodami tradycyjnymi. W pogodny dzień Jomolhari wznosi się dokładnie za nim — i właśnie dlatego wybrano to miejsce: strzegło szlaku najazdów.

Uwagi praktyczne

Miasteczko Paro jest małe — jedna główna ulica tradycyjnych malowanych budynków — i większość odwiedzających nocuje tu na początku albo na końcu wyjazdu, bo Taktsang leży w tej dolinie. Loty są odwoływane i opóźniane przez pogodę częściej niż gdzie indziej, więc nie należy planować napiętej przesiadki tego samego dnia.

← Blog